Chebakia (mkharka) – marokańskie ciasteczka sezamowe

Marokański klasyk! Jedne z najpopularniejszych marokańskich ciasteczek już na blogu! Chebakia, zwana również mkharką, to sezamowe, smażone ciasteczka z dodatkiem migdałów. Jak większość tamtejszych słodkości, tuż po usmażeniu ląduje w miodzie, z którego pochodzi cała słodycz, gdyż w cieście nie ma grama cukru.
Choć w Maroku jada się je cały rok, to największe ilości spożywane są w Ramadanie, bowiem stanowią słodką „przystawkę” do hariry (przepis na tę zupę znajdziecie tutaj). Według mnie, pasują one idealnie na nasz karnawał i polecam choć raz zdradzić rodzime chrusty na rzecz tych marokańskich ciasteczek.
Są łatwe w przygotowaniu, jednak trochę pracochłonne. Ciasto wałkuje się bardzo cienko, na 3-4 mm, więc jeśli posiadacie w domu maszynkę do makaronu to ułatwi Wam znacznie pracę. Potem, przy pomocy radełka wycina się prostokąty, nacina w środku i przeplata. Choć formowanie mkharki na początku może sprawiać problemy, to gwarantuję, że po kilku pierwszych sztukach dojdziecie do wprawy. Koniecznie wypróbujcie! Pycha!
I korzystając z okazji, przypomnę Wam przepis na marokańskie chrusty klik.


Składniki na około 80 sztuk: 
1/2 kg mąki pszennej
100 gr uprażonego na suchej patelni i zmielonego sezamu
50 gr mielonych migdałów
100 gr masła
60 ml oleju
2 łyżki octu
50 ml wody z kwiatu pomarańczy*
100 ml wody
1/3 łyżeczki soli
szczypta szafranu
1 łyżeczka cynamonu
1 kopiasta łyżeczka anyżu
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Dodatkowo:
olej do głębokiego smażenia
1/2 kg miodu
sezam po posypania

* można zastąpić zwykłą wodą i łyżeczką ekstraktu waniliowego lub aromatu

Szafran zalać wodą z kwiatu pomarańczy i odstawić na bok. Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem, dodać anyż, cynamon, sezam, sól i migdały. Wymieszać i dolać ocet, roztopione i przestudzone masło, olej oraz wodę z szafranem. Zagnieść gładkie, dość miękkie ciasto. Podzielić na 7 równych części, uformować niewielkie wałeczki i przykryć folią spożywczą na około pół godziny.
Natępnie każdy kawałek rozwałkować (pracując z jednym wałeczkiem, reszta musi być wciąż przykryta, by ciasto nie obsychało) na długi pas o grubości około 3-4 mm i powycinać radełkiem prostokąty o wymiarach 7 x 9,5 cm. [Lekko rozwałkowane ciasto można przepuścić przez maszynkę do makaronu, ustawioną na „4”].


Następnie każdy prostokąt naciąć w środku 4 razy. Przepleść naprzemiennie między palcami tak, aby po jednej stronie były 3 paski ciasta, po drugiej zaś 2. Dolne rogi ciasta zawinąć do środka w taki sposób, by zapełniły środek ciasteczka. Górne natomiast lekko docisnąć, by utworzyły szpice.
Tak przygotowane ciasteczka smażyć na rozgrzanym oleju (do 170 stopni), do rumianego koloru. Następnie odsączyć na ręczniku papierowym i jeszcze gorące wrzucić do lekko podgrzanego miodu. Przełożyć na kratkę, by nadmiar miodu swobodnie spłynął i posypać sezamem.

Smacznego!

Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)