Ghriba bahla – marokańskie ciasteczka sezamowe

Jedne z moich ulubionych ciasteczek. I to ogólnie, nie tylko w kategorii „marokańskie”. Uwielbiam je nie tylko za ten smak, niesamowitą kruchość i aromat… Uwielbiam je również za to, że tak szybko się robi.
Ghriba w Maroku jest bardzo popularna. Są to jedne z tańszych ciasteczek, które tam można znaleźć zarówno w cukierniach jak i na souku, dzięki czemu większość sobie może na nie pozwolić. Nie wymagają wielu składników, są szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne. To dlatego są tak lubiane i zajadane nie tylko w okresie Ramadanu.
Ghriba występuje w różnych wersjach. Na blogu znajdziecie już wersję kokosową (klik) i orzechową (klik). Dzisiaj przedstawię Wam wersję z sezamem.
Koniecznie dajcie się skusić i zróbcie te ciasteczka. Zobaczycie jak szybko się je robi… i jeszcze szybciej zjada! Najlepiej smakują w towarzystwie herbaty (polecam tę zaparzaną po marokańsku – klik).


Składniki na około 30 ciasteczek: 
500 g mąki
150 g cukru pudru
szczypta soli
175 ml oleju
160 g miękkiego masła
120 g sezamu
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Sezam lekko podprażyć na rozgrzanej patelni. Uważać, by się nie przypalił, bo będzie gorzki. Gdy osiągnie już lekko złocisty kolor przesypać na talerz i odstawić na bok do ostygnięcia.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni, funkcja góra-dół.
W międzyczasie przesiać mąkę z proszkiem, solą i cukrem pudrem. Dodać miękkie masło i rozetrzeć między palcami. Wsypać sezam, wymieszać i wlać olej. Lekko zagnieść. Formować niewielkie kulki i układać w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 20 minut lub do lekkiego zrumienienia.

Smacznego!

Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „Ghriba bahla – marokańskie ciasteczka sezamowe

  1. GOSIA mówi:

    Szukając informacji na temat kiszonych cytryn,znalazłam tę stronę.Spodobał mi się przepis na ciasteczka i właśnie się zajadamy.Są super,rodzinka zadowolona.Szybkie wykonanie,a przyjemności sporo.Dwa tygodnie temu wróciliśmy z Maroka,więc myślami i smakami tam wracamy.
    Cytryny,które przywiozłam bardzo urozmaiciły smak kurczaka,dlatego pokuszę się o zrobienie ich w domu.Dzięki

    • SylwiaSM mówi:

      Cieszę się, że tu trafiłaś i mam nadzieję, że zostaniesz na dłużej 🙂 Widzę, że bardzo szybko zdecydowałaś się zrobienie tych ciasteczek – i bardzo dobrze! Z nimi nie należy zwlekać 😉
      Koniecznie spróbuj zrobić cytryny. Takie własnoręcznie przygotowanie cieszą i smakują najlepiej! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)