Marokańska harcha z daktylami (bradj)

Marokańska harcha z daktylami lub algierski bradj – jak zwał, tak zwał, ale jedno jest pewne: musicie spróbować!
Jeśli dobrze pamiętacie, to na blogu są już dwa przepisy na harchę – klasyczną (klik) oraz z bakaliami (klik). Trzecia, dzisiejsza wersja, jest moim zdecydowanym faworytem. Wszystko to za sprawą nadzienia daktylowego, do którego mam słabość. Generalnie rzecz biorąc,  to ja mam słabość do wszystkiego z daktylami…
O ile zwykłą harchę, zaliczyć można bardziej do kategorii pieczywa, bo jada się ją w Maroku z miodem lub z serkiem topionym, to tę daktylową traktują jako deser. Najpopularniejsza oczywiście w okresie Ramadanu.
Przygotowanie jej zajmuje dosłownie kilka chwil. Dodatkowym plusem jest też to, że nie wymaga ona piekarnika – wystarczy patelnia z nieprzywierająca powłoką.
Osoby, które unikają cukru będą zadowolone, bowiem cała słodycz w tych ciastkach pochodzi z daktyli i miodu.
Bardzo ważną rolę odgrywa tutaj semolina. Nie mylcie jej proszę z kaszą manną, bowiem są to zupełnie dwie różne kaszki. Pamiętajcie, że semolina składa się w 100% z twardej pszenicy durum.
Jeśli chodzi o nadzienie, to jeśli nie dysponujecie gotową pastą daktylową, to możecie ją przygotować na dwa sposoby. Suszone daktyle należy ugotować do miękkości nad parą, następnie rozgnieść widelcem. Te mięsiste, świeże wystarczy zmielić w maszynce lub po prostu zblendować. Pamiętajcie jednak, że gotowa pasta daktylowa jest nieco twardsza i potrzebuje większej ilości płynów, niż pasta przygotowana samodzielnie.
Korzystając z okazji, przypomnę Wam przepis na przepyszne ciasteczka z nadzieniem daktylowym – klik.


Składniki na około 15 sztuk (w zależności od wielkości):
500 gr drobnej semoliny
100 gr masła
szczypta soli
1 łyżka miodu
200 ml letniego mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Nadzienie:
500 gr pasty daktylowej
1 łyżka masła
3 łyżki wody z kwiatu pomarańczy
1 łyżeczka cynamonu

Masło roztopić i lekko przestudzić. Semolinę wymieszać z proszkiem i solą. Następnie dodać masło i dobrze rozetrzeć między palcami. Na koniec dolać mleko, szybko wymieszać i uformować w kulkę (ciasta na harchę nie wolno zbyt długo i mocno zagniatać). Przykryć ściereczką na czas przygotowania nadzienia.
Pastę daktylową rozgnieść między palcami, dodać miękkie masło, wodę z kwiatu pomarańczy i cynamon. Wyrobić na gładko. Gotowe nadzienie rozwałkować (najlepiej na folii spożywczej) na prostokąt o wymiarach 20 x 28 cm. Odłożyć na bok.
Ciasto na harchę podzielić na dwie równe części. Rozwałkować kolejno na folii na takie same prostokąty jak masę daktylową. Następnie złożyć, umieszczając nadzienie pomiędzy dwoma płatami ciasta. Rozwałkować na grubość 1,5 cm. Ostrym nożem pokroić na kawałki (zwykle harcha z daktylami ma kształt rombów lub kwadratów). Piec na rozgrzanej patelni, na niewielkim ogniu po kilka minut z każdej strony, do lekko brązowego koloru.

Smacznego!


Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)