Muffiny z czereśniami i kardamonem

Najlepsze. Można jeść i jeść… nie mając umiaru. U mnie zrobiły furorę. Przepis dostałam od przyjaciółki (Paulina, dzięki!), jednak go troszkę zmodyfikowałam. W oryginale były z malinami, a zestaw czereśnie + kardamon to była moja inwencja twórcza, która okazała się strzałem w 10!
W sam raz słodkie, z dużą ilością czereśni i wyczuwalną nutą kardamonu, który już od paru lat gości w mojej kuchni. No i ta chrupiąca skorupka… Polecam Wam bardzo!

muff_2 (2)
Składniki na 12 sporych muffinek:
300 gr mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
130 gr cukru
1 duże jajko
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
225 ml mleka
50 gr roztopionego masła
tabliczka białej czekolady
1 szklanka (z górką) wydrylowanych czereśni
1 płaska łyżeczka mielonego kardamonu
2 łyżki brązowego cukru do posypania

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Przygotować dwie miski. Do jednej z nich wlać mleko, roztopione masło, ekstrakt i dodać jajko. Wymieszać. Do drugiej przesiać mąkę z proszkiem, dodać kardamon, cukier i pokrojoną w kostkę czekoladę (ja kroję kostkę na cztery). Wymieszać.
Składniki mokre wlać do suchych, wymieszać lekko i dodać czereśnie. Ponownie zamieszać. W tym przepisie jak i w każdym innym na muffiny obowiązuje jedna zasada – NIE mieszamy zbyt długo. Pamiętajcie o tym, bo to klucz do udanych babeczek :).
Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papilotkami. Wierzch posypać brązowym cukrem. Piec ok 25 – 30 min na środkowej półce piekarnika.
*** Oczywiście można użyć czereśni ze słoika :).

Smacznego!

muff_ muff

Polecane posty:

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)