Mutabal czy baba ganoush? Pasta z grillowanego bakłażana

Mutabal czy baba ganoush? Oto jest pytanie! Dla wielu ludzi to to samo… Nie widzą żadnej różnicy, używają na przemian nazw i do wykonania tych past wybierają te same składniki. Czy mają rację? Czy mutabal i baba ganoush to rzeczywiście te same pasty z bakłażana? Odpowiedź brzmi … i tak i nie ;). Już wyjaśniam:
W niektórych krajach jak np. Liban, są to dwie różne potrawy, różniące się składnikami dodawanymi do grillowanego bakłażana. W innych krajach nazw tych używa się na przemian. Mnie od zawsze uczono, że to nie jest to samo, ale absolutnie nie potępiam nikogo, kto uważa inaczej.
Bez wątpienia te dwie pasty mają ze sobą wspólną bazę – grillowanego bakłażana. Obie pasty powinny mieć dymny aromat, a to za sprawą wręcz zwęglonej skóry. Bakłażana opala się do tego momentu, aż zacznie ona sama odpadać.
W domowych warunkach bardzo łatwo to zrobić opalając warzywo przy palniku. To zapewni nam ten „oryginalny” aromat dymu. Następnie opalone warzywa wkłada się na kilka minut do piekarnika by zmiękły i po chwili można brać się za przygotowanie danej pasty.

Mutabal a baba ganoush – różnice:

Aby przygotować mutabal potrzebna nam będzie tahina, czyli pasta sezamowa. Dodatkowo trochę jogurtu naturalnego, czosnek, sok z cytryny, trochę oliwy i przyprawy. Konsystencja ma być zbliżona do hummusu, czyli dość papkowata. Wierzch oczywiście można przyozdobić czym się chce.
Do baby ganoush zamiast tahiny użyjemy melasy z owocu granatu, posiekane pomidory, pietruszka/kolendra i czasem orzechy. Ta pasta jest bardziej grudkowata.

Ciekawi mnie jakie Wy znacie wersje? Czy dla Was to to samo? Dajcie znać w komentarzach a tymczasem zapraszam na przepis na mutabal! Polecam bardzo!

Składniki:
2 średniej wielkości bakłażany
4 łyżki soku z cytryny
2 ząbki czosnku
4 łyżki tahini (pasty sezamowej)
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka kuminu
1/2 łyżeczki soli
spora szczypta świeżego pieprzu

Bakłażany wymyć i porządnie osuszyć. Opalić je na palnikach kuchenki do momentu, aż wyraźnie się przypalą i skórka zacznie sama odchodzić. Mają wyglądać mniej więcej tak:


Następnie przełożyć je na blaszkę i dopiec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni do miękkości (nie zajmie to więcej niż 10 minut).
Jeszcze z ciepłych warzyw ściągnąć skórę. Miąższ przełożyć do miseczki i dokładnie rozgnieść widelcem. Dodać tahini, sok z cytryny i jogurt – porządnie wymieszać. Następnie dodać przyprawy, ponownie wymieszać i … mutabal o mocno dymnym aromacie gotowy.
Podawać w towarzystwie arabskiego chlebka. Świetnie nadaje się jako przekąska z warzywami. Jeśli więc lubicie maczać np. marchewki w hummusie, odmieńcie sobie i przygotujcie tę pastę.

Smacznego!

Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)