Świąteczne praliny z żurawiną

Małe, zgrabne, słodkie, jednak z nutką żurawinowej kwaskowatości. Będą idealną ozdobą świątecznego stołu, świetnie sprawdzą się na wszelkiego rodzaju „pracowe wigilie” oraz zapakowane w celofanowy woreczek, będą stanowić pyszny, słodki prezent dla znajomych.
Do przygotowania tych pralinek będzie potrzebować kruchych, korzennych ciasteczek w typie spekulatius. Jeśli nie lubicie żurawiny to możecie ją zastąpić rodzynkami lub pokrojonymi suszonymi śliwkami.
Samo przygotowanie pralinek nie zajmie Wam długo, bo około pół godziny. Jednak muszą one stężeć w lodówce, więc do jedzenia gotowe będą po około 2 godzinach (no chyba, że będzie podjadać masę podczas formowania…).
Polecam bardzo! Pycha!


Składniki na około 30 pralinek:
300 gr ciasteczek korzennych
100 gr łuskanych migdałów
4 łyżki żurawiny
otarta skórka z pomarańczy
2,5 łyżki serka mascarpone
2 tabliczki białej czekolady
kilka kostek gorzkiej czekolady

Ciasteczka zemleć na piasek. Dodać bardzo drobno posiekane migdały i żurawinę (polecam użyć malaksera). Wymieszać. Następnie dodać mascarpone wymieszany z otartą skórką z pomarańczy. Zagnieść gładkie ciasto.
W międzyczasie rozpuścić czekolady w kąpieli wodnej (w osobnych miseczkach). Z ciasta formować niewielkie kulki, obtaczać w białej czekoladzie i układać na papierze do pieczenia. Wierzch ozdobić roztopioną gorzką czekoladą.
Schładzać w lodówce.

Smacznego!

Zmodyfikowany przeze mnie przepis pochodzi z niemieckiej grupy na FB.

Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)