Bunuelos

Ciężko się im oprzeć… Są tak niesamowicie chrupiące, że polecam trzymać pod brodą talerzyk ;). Bunuelos to smażone krążki, znane niemalże w całej Ameryce Łacińskiej (choć mogą różnić się nazwami), najpopularniejsze w okresie Świąt Bożego Narodzenia i karnawału. Dość spore, z wyraźnymi bąblami, obtoczone w cukrze z cynamonem, polane syropem … czytaj dalej

Chebakia (mkharka) – marokańskie ciasteczka sezamowe

Marokański klasyk! Jedne z najpopularniejszych marokańskich ciasteczek już na blogu! Chebakia, zwana również mkharką, to sezamowe, smażone ciasteczka z dodatkiem migdałów. Jak większość tamtejszych słodkości, tuż po usmażeniu ląduje w miodzie, z którego pochodzi cała słodycz, gdyż w cieście nie ma grama cukru. Choć w Maroku jada się je cały … czytaj dalej

Szybkie pierniczki z ziemniakami

Robiąc dzisiaj te pierniczki dotarło do mnie, że Święta Bożego Narodzenia już blisko… To dla mnie najpiękniejszy czas w roku. Kocham ten klimat, te wszechobecne światełka, dekoracje! Do tego zapach korzennych przypraw, piernika i choinki… Rozpoczynając tegoroczny maraton świątecznych pyszności na blogu, dzielę się z Wami błyskawicznym przepisem na mięciutkie … czytaj dalej

Fekkas – marokańskie ciasteczka w stylu cantuccini

Cantucci? Cantuccini? Biscotti? Nie… to marokańskie fekkas! Chrupiące, z lekko wyczuwalnym anyżem, migdałami, sezamem i rodzynkami. Większość z Was pewnie kojarzy te włoskie, sucharkowate ciasteczka przepełnione migdałami lub innymi orzechami. Patrząc na tę marokańską wersję pewnie myślicie, że są one identyczne. Może i wyglądają podobnie, jednak coś je różni. Do … czytaj dalej

Domowe krakersy z czarnuszką i chilli

Chyba każdy lubi sobie czasem pochrupać. Zawsze powtarzam, że domowe smakuje najlepiej i tak też właśnie jest w przypadku tych domowych krakersów. Są naprawdę banalne w przygotowaniu i nie potrzebują wyszukanych składników. Moja ulubiona wersja to właśnie ta, którą Wam dzisiaj zaprezentuję, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście dodali … czytaj dalej

Ghriba – marokańskie ciasteczka z kokosem i semoliną

Ojjj te marokańskie słodkości… Mam do nich słabość, choć niektóre z nich są dla mnie zdecydowanie za słodkie (zwłaszcza te, które macza się w miodzie po upieczeniu). W Maroku ghriba jest jednym z najpopularniejszych ciasteczek i zdecydowanie nie może jej zabraknąć podczas popołudniowej herbatki. Większość gospodyń robi je samodzielnie, choć … czytaj dalej

Bakaliowe rurki z chleba tostowego

Do zrobienia w chwil kilka. Wykorzystanie resztek z bardzo smacznym efektem końcowym. Jeśli zostanie Wam trochę chleba tostowego, a w domu zalega trochę bakalii, możecie przygotować sobie takie słodkie rurki. Są bardzo, ale to bardzo smaczne. Bez cukru, choć nie do końca są fit – smaży się je na maśle … czytaj dalej

Makrout – marokańskie smażone ciasteczka z daktylami

Ależ one są pyszne! Z wierzchu chrupiące, w środku mięciutkie i jeszcze to nadzienie z daktyli… Makrout, to jedne z najpopularniejszych marokańskich ciasteczek. Są dostępne wszędzie – na souku, w marketach czy w małych cukierniach. W 100 % z semoliny, smażone na głębokim tłuszczu i od razu, jeszcze gorące, maczane … czytaj dalej

Sboula, marokańskie chrusty

Niespodzianka! Jak widzicie, Marokańczycy także mają swoje chrusty. I to nie byle jakie –  ot, wersja na bogato! Są to typowe, Ramadanowe słodkości, ale u nas sprawdzą się idealnie podczas karnawału. W przygotowaniu bardzo podobne do naszych chruścików, ale w smaku zupełnie inne. Różnicę stanowią nie tylko migdały, ale przede … czytaj dalej

Linzer Augen, kruche ciasteczka z marmoladą

Kruchutkie ciasteczka z dodatkiem migdałów, połączone marmoladą malinową lub z czerwonej porzeczki. Oczywiście z charakterystycznym okienkiem. To mini wersja (podobno!) najstarszego tortu na świecie – Linzertorte. Chyba ciężko by było znaleźć austriacki dom, w którym (nie tylko podczas Adwentu, choć najpopularniejsze właśnie w tym okresie) nie byłoby ich na stole. … czytaj dalej