Mrouzia – jagnięcina na słodko po marokańsku

Mrouzia to jedno z popularniejszych dań z jagnięciną, z jakim spotkacie się w Maroku. Jest to potrawa odświętna, jedzona zwykle podczas Eid Kabir (więcej o tym święcie przeczytacie tutaj). Rodzynki, prażone migdały, miód i pyszny sos tworzą idealnie zgraną całość. Jest dość słodko, ale pysznie. Jeśli nie lubicie jagnięciny, możecie … czytaj dalej

Kaczka z jabłkami i marokańską nutą

W końcu nadeszła chwila, by połączyć kuchnię polską i marokańską. Tradycyjna kaczka z jabłkami wylądowała w tagine z dodatkiem marokańskich przypraw.  Bez ziemniaków, jedzona typowo po marokańsku, czyli z chlebem (ten sprawdził się idealnie) rozeszła się w mgnieniu oka. Mięso było idealnie miękkie, sos gęsty, aromatyczny i lekko słodkawy, dzięki słodszej … czytaj dalej

Loubia – biała fasola po marokańsku

Bardzo popularne danie w Maroku. Najczęściej jedzone w okresie jesienno-zimowym. Mocno aromatyczne, sycące i oczywiście zdrowe. Do przygotowania tej potrawy używam zawsze odmiany „Piękny Jaś”, bo tę najbardziej lubię, jednak w Maroku loubia przygotowywana jest głównie z drobnej fasoli typu cannellini. Najlepsza oczywiście ugotowana od podstaw z suchej, namoczonej na … czytaj dalej

Jesienny tagine z kurczakiem, dynią i rodzynkami

Mocno aromatyczny, rozgrzewający i lekko słodki za sprawą rodzynek i dyni.  Uwielbiam ten tagine. To mój jesienny hit dla gości, którzy „chcą zjeść coś z tego garnka”. Danie to nie wymaga wielu składników, brak w nim także typowych, marokańskich przypraw jak ras el hanout czy mrouzia, więc każdy z Was … czytaj dalej

Makaron z sosem dyniowym, szałwią i orzechami

Obiad w 15 minut. Jednak by go polubić, powinniście spełnić jeden warunek… Musicie lubić dynię! Dość pikantny, rozgrzewający sos, w którym przebija się zapach szałwii, a chrupkości dodają pokrojone orzechy. Do tego ulubiony makaron (w moim przypadku pełnoziarnisty tagliatelle) i mamy pyszny, szybki obiad. Takim makaronem cieszę się cały rok, … czytaj dalej

Marokańska zupa z zielonej soczewicy

Bardzo gęsta, treściwa, można najeść się niewielką miseczką. Serwowana tradycyjnie z pieczywem, często w towarzystwie zielonych oliwek. Kiedy jadłam tę zupę po raz pierwszy w Maroku, że to raczej przypomina gulasz z soczewicy… Podstawą tej zupy jest oczywiście zielona soczewica (choć niektórzy robią z brązowej) i warzywa w zależności od … czytaj dalej

Rfissa z kurczakiem – tradycyjne danie marokańskie

Rfissa z kurczakiem to jedno z tych dań, które bez wątpienia tworzą potęgę kuchni marokańskiej. Zaryzykowałabym określenie, że ważnością porównywalna jest z kuskusem (przepis znajdziecie tutaj), choć nie występuje na marokańskich stołach co tydzień. Jest to typowo odświętna potrawa, którą Marokańczycy serwują podczas ważnych imprez, jak na przykład wesela. Warto … czytaj dalej

Jagnięcina z suszonymi owocami po marokańsku (tagine)

Jeśli chcecie kogoś przekonać do jagnięciny, zaserwuje mu to danie! Koniecznie! Od razu zaznaczam (jak przy każdym przepisie z tajine), że brak tego gliniaka nie zwalnia Was od przygotowania tego posiłku ;). Wystarczy głębsza patelnia, garnek, dobrze dopasowana pokrywka i … wolne gotowanie. Przyznam, że to danie jest dość proste … czytaj dalej

Gulasz z soczewicy z okrą i warzywami

Kolejne wegańskie, proste i bardzo pożywne danie. Jak wielka fanka soczewicy zapewniam, że dania z nią w roli głównej pojawią się na blogu jeszcze nie raz. Tym razem oprócz warzyw takich jak marchewka, pasternak czy topinambur, dodałam także pokrojoną okrę. Wyszedł gęsty, treściwy i bardzo smaczny gulasz z nutką pikantności. … czytaj dalej

Gulyásleves, węgierska zupa gulaszowa

Ten przepis musiał się pojawić na blogu. Zwłaszcza, że niedawno byłam w Budapeszcie i jadłam wersję oryginalną. No cóż, była pyszna, ale jak dla mnie zdecydowanie zbyt tłusta. To wszystko za sprawą smalcu, bo właśnie na nim jest ta zupa przygotowywana. Moja wersja nie jest taka tłusta, bo przygotowałam ją na … czytaj dalej