Omlet ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i serem żółtym

Czy ja Wam już pisałam o mojej miłości do szpinaku? Wielbię go pod każdą postacią, w parze z dużą ilością czosnku… Dzisiaj pokażę Wam moją wersję na omlet ze szpinakiem i ulubionymi dodatkami. Nie jest to wersja typowo fit, bo znalazło się w nim miejsce dla żółtego sera, jednak można … Czytaj dalej

Krachel – marokańskie brioszki (brioche)

Mam do nich słabość… Pamiętam, kiedy wracałam ze swojej pierwszej wyprawy do Maroka, miałam ich kilka w bagażu… Niestety nie dotrwały do końca podróży. Miałam przesiadkę w Bergamo i musiałam dość długo czekać na samolot do Krakowa… no i się zjadło ;). Nie jest to typowa, puszysta brioszka, która wymaga … Czytaj dalej

Tosty z tuńczykiem, warzywami i płynnym żółtkiem (z piekarnika)

Idealne na późne, weekendowe śniadanie. Z ulubionymi dodatkami i koniecznie z płynnym żółtkiem. Pomysł na te tosty podejrzałam podczas oglądania programu kulinarnego na jednej z algierskich stacji. Dobrze, że przepis był na tyle łatwy, że obeszło się bez znajomości arabskiego ;). Trochę pozmieniałam i wyszło pyszne, pożywne śniadanie. Oczywiście ze … Czytaj dalej

Pasta z wędzonej makreli i białego sera

Uwielbiam takie śniadania. Proste, smaczne, pożywne i zdrowe. Przygotowanie tej pasty zajmie Wam 5 min. Do tego trochę zielonej cebulki, razowa bułeczka i śniadanie mistrzów gotowe :). Składniki: 1 wędzona makrela 250 gr białego sera (u mnie półtłusty) 1 duża cebula 1 łyżeczka papryki sól i pieprz do smaku W … Czytaj dalej

Proste bułki orkiszowe na maślance

Proste, dość szybkie, idealne na śniadanie. Oczywiście najlepsze jeszcze lekko ciepłe, z masłem. Cóż… po prostu śniadanie mistrzów! Bułeczki te, nie wymagają zbytniego wysiłku (no chyba, że ciasto będziecie zagniatać ręcznie) i bardzo długiego wyrastania. Nieco ponad godzinę – tyle będziecie musieli na nie czekać. Dla mnie najlepsze w wersji … Czytaj dalej

Baghrir, marokańskie naleśniki z dziurkami (wegańskie)

Coś pysznego! Do przygotowania w kilka chwil, bez mleka, bez jajka, bez tłuszczu. Zwykłej mąki jest w nich niewiele, za to sporo drobnej semoliny. W Maroku, naleśniki te, serwowane są na śniadanie lub do popołudniowej herbatki. Najpopularniejsze (i najlepsze!) z mieszanką roztopionego masła i miodu, choć jadane również z konfiturą … Czytaj dalej

Śniadaniowa drożdżówka z rodzynkami

Śniadanie idealne. Jeszcze ciepłe ciasto drożdżowe, masełko, domowa konfitura i kubek mleka lub kakao. Uwierzcie, że nic mi więcej nie potrzeba. Takie śniadanko to wspomnienie z dzieciństwa – moja mama wypiekała drożdżowe buchty, a my pałaszowaliśmy je z masłem jeszcze ciepłe… Nie zdążyły nawet ostygnąć. I choć przepis ten nieco … Czytaj dalej

Omlet z kurkami zawinięty w tortillę

Lubię zjeść ciepłe śniadanie. Zwłaszcza w zimie. Często na moim talerzu ląduje więc omlet, zmieniam tylko dodatki. Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na moją ulubioną wersję – z kurkami. Najlepiej smakuje mi w towarzystwie lekkiej sałatki –  z roszponką, pomidorkami koktajlowymi i olejem lnianym. Nie ma w nim nic … Czytaj dalej

Harcha – okrągłe chlebki marokańskie z semoliny

Dzisiaj mam dla Was przepis na kolejne chlebki z patelni. Są bardzo proste w przygotowaniu, nie wymagają miksera czy też zagniatania. Jedyne, w co musicie się zaopatrzyć, to drobna semolina (czyli kaszkę z twardej pszenicy durum). Chlebki te są serwowane na śniadanie lub w porze popołudniowej herbatki. Obowiązkowo z serkiem … Czytaj dalej