Tahini – pasta z prażonego sezamu

Tahini. W erze hummusu raczej ciężko o niej nie słyszeć. Popularna, rozpycha się na półkach większości marketów i … odstrasza ceną. Za niewielki słoiczek gotowej tahiny, kupicie średnio 1,5 kg sezamu i otrzymacie z niej ogromny słoik domowej (czyli najlepszej!) tahiny. Pamiętajcie jednak, że jedyna i prawdziwa tahini to w … czytaj dalej

Baba ganoush (bez tahini)

Baba ganoush bez tahini – czy to możliwe? Jasne! Mało tego, dla mnie to jedyna słuszna wersja tego arabskiego specjału. Ale zacznijmy od początku. Wspominałam Wam kiedyś, że jakiś czas temu pracowałam w jednej z wiedeńskich restauracji (z kuchnią arabską), w której szefem kuchni był Syryjczyk. To właśnie tam nauczyłam … czytaj dalej

Hummus

Czasem wydaje mi się, że gdyby nie moda na wegetarianizm i weganizm, hummus nie zyskałby takiej popularności, jaką cieszy się teraz. Dawniej ta pasta to był wielki rarytas, którego na próżno było szukać na marketowych półkach. Teraz można go dostać nawet w małym, osiedlowym sklepiku, choć i tak uważam, że … czytaj dalej

Mutabal czy baba ganoush? Pasta z grillowanego bakłażana

Mutabal czy baba ganoush? Oto jest pytanie! Dla wielu ludzi to to samo… Nie widzą żadnej różnicy, używają na przemian nazw i do wykonania tych past wybierają te same składniki. Czy mają rację? Czy mutabal i baba ganoush to rzeczywiście te same pasty z bakłażana? Odpowiedź brzmi … i tak i … czytaj dalej