Warka – domowe ciasto filo (feuille de brick)

Bardzo lubię ciasto filo. Daje naprawdę wiele możliwości. Czy na słodko czy wytrawnie, zawsze smakuje wybornie. Znając moje motto „domowe najlepsze” wiecie już (np. z tego przepisu – klik), że ja filo robię samodzielnie. Jest to moim zdaniem najłatwiejszy rodzaj ciasta do zrobienia w domowym zaciszu. Nie potrzeba robota, wymyślnych … czytaj dalej

Pasta z czarnej fasoli

Uwielbiam wszelkie pasty i smarowidła do chleba. Dzisiaj do grona tych, które już na blogu są (klik), dołącza pasta z czarnej fasoli. Tak naprawdę przepis jest banalnie prosty, jednak wymaga trochę czasu. Owszem, możecie pójść na łatwiznę i kupić gotową fasolę w puszcze, ale mimo wszystko polecam ugotować ją samemu. To … czytaj dalej

Tayeb o hari – marokańska przekąska z ciecierzycy

Prosty i przyjemny przepis na przekąskę z gotowanej z przyprawami ciecierzycy. Tayeb o hari sprzedawana jest praktycznie na każdym souku, tuż za rogiem, dosłownie wszędzie. Z reguły serwowana odcedzona w  papierowej tutce, choć są i amatorzy wywaru, w którym się gotuje ciecierzyca. Wówczas zamiast „tayeb o hari” proszą o sam wywar, … czytaj dalej

Bissara jelbana – marokańska zupa z suszonego zielonego groszku

Przyszła pora na inną wersje tej marokańskiej zupy. Tym razem w roli głównej suszony, zielony groszek (bissarę z suszonego bobu już znacie – przepis tutaj). Gęsta, sycąca i … nieśmierdząca podczas gotowania ;). Do tej wersji dodajemy dużo tymianku, który idealnie współgra z zielonym groszkiem. Zupa bardzo łatwa w przygotowaniu, … czytaj dalej

Loubia – biała fasola po marokańsku

Bardzo popularne danie w Maroku. Najczęściej jedzone w okresie jesienno-zimowym. Mocno aromatyczne, sycące i oczywiście zdrowe. Do przygotowania tej potrawy używam zawsze odmiany „Piękny Jaś”, bo tę najbardziej lubię, jednak w Maroku loubia przygotowywana jest głównie z drobnej fasoli typu cannellini. Najlepsza oczywiście ugotowana od podstaw z suchej, namoczonej na … czytaj dalej

Makaron z sosem dyniowym, szałwią i orzechami

Obiad w 15 minut. Jednak by go polubić, powinniście spełnić jeden warunek… Musicie lubić dynię! Dość pikantny, rozgrzewający sos, w którym przebija się zapach szałwii, a chrupkości dodają pokrojone orzechy. Do tego ulubiony makaron (w moim przypadku pełnoziarnisty tagliatelle) i mamy pyszny, szybki obiad. Takim makaronem cieszę się cały rok, … czytaj dalej

Marokańska zupa z zielonej soczewicy

Jedząc tę zupę pierwszy raz w Maroku pomyślałam, że to raczej gulasz z soczewicy… Bardzo gęsta, treściwa, można najeść się niewielką miseczką. Serwowana tradycyjnie z pieczywem, często w towarzystwie zielonych oliwek. Podstawą tej zupy jest oczywiście zielona soczewica (choć niektórzy robią z brązowej) i warzywa w zależności od preferencji. Ja … czytaj dalej

Hummus

Czasem wydaje mi się, że gdyby nie moda na wegetarianizm i weganizm, hummus nie zyskałby takiej popularności, jaką cieszy się teraz. Dawniej ta pasta to był wielki rarytas, którego na próżno było szukać na marketowych półkach. Teraz można go dostać nawet w małym, osiedlowym sklepiku, choć i tak uważam, że … czytaj dalej

Mutabal czy baba ganoush? Pasta z grillowanego bakłażana

Mutabal czy baba ganoush? Oto jest pytanie! Dla wielu ludzi to to samo… Nie widzą żadnej różnicy, używają na przemian nazw i do wykonania tych past wybierają te same składniki. Czy mają rację? Czy mutabal i baba ganoush to rzeczywiście te same pasty z bakłażana? Odpowiedź brzmi … i tak i … czytaj dalej

Falafel – arabskie kotleciki z ciecierzycy

Falafel – mały kotlecik, a cieszy! I to nie tylko wegan czy wegetarian, ale i mięsożerców. Te maleństwa są tak pyszne, że nigdy mi się nie znudzą. Z wierzchu niesamowicie chrupiące, a w środku miękkie. Sławę zyskały na całym świecie i chyba nie ma szanującej się budki z kebabem, która … czytaj dalej