Loubia – biała fasola po marokańsku

Bardzo popularne danie w Maroku. Najczęściej jedzone w okresie jesienno-zimowym. Mocno aromatyczne, sycące i oczywiście zdrowe. Do przygotowania tej potrawy używam zawsze odmiany „Piękny Jaś”, bo tę najbardziej lubię, jednak w Maroku loubia przygotowywana jest głównie z drobnej fasoli typu cannellini. Najlepsza oczywiście ugotowana od podstaw z suchej, namoczonej na … czytaj dalej

Marokańskie naleśniki msemen z mięsem mielonym

Klasyczne msemen (lub rghayef, obie nazwy są poprawne, czyt. rajef) są na blogu od dość dawna – klik, więc  przyszła pora na ich inną wersję z keftą. Same naleśniki robi się dokładnie tak samo, jednak rozciągnięte ciasto posypuje się usmażonym mięsem mielonym. Do mięsa oprócz cebuli i pietruszki, można dodać … czytaj dalej

Marokańska zupa z zielonej soczewicy

Bardzo gęsta, treściwa, można najeść się niewielką miseczką. Serwowana tradycyjnie z pieczywem, często w towarzystwie zielonych oliwek. Kiedy jadłam tę zupę po raz pierwszy w Maroku, że to raczej przypomina gulasz z soczewicy… Podstawą tej zupy jest oczywiście zielona soczewica (choć niektórzy robią z brązowej) i warzywa w zależności od … czytaj dalej

Bób po marokańsku (foul mcharmel)

Z bobem to ja nie mam umiaru, zjem ile mi dadzą. Po prostu uwielbiam!!! Powiem Wam szczerze, że ten najpopularniejszy – gotowany w osolonej wodzie i ten, który Wam dzisiaj przedstawię, to moje ulubione. Ta marokańska wersja jest niezwykle aromatyczna. To wszystko za sprawą przypraw i świeżej kolendry, której absolutnie … czytaj dalej

Harira – najpopularniejsza zupa marokańska

Szanowni Państwo, oto i ona! Królowa wśród marokańskich zup – harira! Gęsta, treściwa, wyjątkowa w smaku. Serwowana w niewielkich miseczkach, obowiązkowo w towarzystwie daktyli. Gdyby ktoś mnie zapytał, co oprócz tajine i kuskusu kojarzy mi się z kuchnią marokańską, to padłoby właśnie na tę zupę. Jej popularność można porównać do naszego … czytaj dalej

Sfouf (sellou) – marokański mix energetyczny z migdałami

Co tu dużo pisać – Marokańczycy kochają migdały. Upychają je gdzie się da, a w tym przepisie jest ich naprawdę sporo. Sellou lub sfouf to deser, na który każda gospodyni ma swój własny, unikatowy przepis. Bazę stanowią migdały, prażona mąka i sezam. Każdy jest słodkawy, kaloryczny, pyszny (o tak! bardzo!) … czytaj dalej

Pieczone bakłażany po marokańsku

Bardzo żałuję, że w naszej rodzimej kuchni bakłażany nie są zbyt popularne. To naprawdę smaczne warzywo, które na szczęście zostało docenione m.in. przez Marokańczyków (przy okazji zerknijcie tutaj, jeśli chcecie poznać przepis na przepyszną pastę z bakłażanów i pomidorów). Dzisiejszy przepis jest tak banalny, że każdy sobie z nim poradzi. … czytaj dalej

Herbata po marokańsku – sposób parzenia

Słynna na całym świecie, z dużą ilością świeżej mięty i niesamowicie słodka – tak krótko można opisać narodowy napój marokański. W powyższym opisie specjalnie nie napisałam „pyszna”, ponieważ zdania są podzielone. Otóż Ci, którzy kochają słodką herbatę będą zafascynowani, gorzej natomiast z tymi, którzy nie słodzą… Ale po kolei. Herbata … czytaj dalej

Taktouka, marokańska sałatka z grillowanej papryki

Klasyk. Szybka, łatwa i bardzo smaczna sałatka. Pyszna zarówno na ciepło, podana jako przystawka do tajine lub innej potrawy, albo na zimno – jako warzywna pasta do chleba. Sekretem tej sałatki jest grillowana papryka. Najlepiej jak się ją porządnie … spali, wówczas osiąga największy aromat. Skuście się na lekką odmianę, … czytaj dalej

Baghrir, marokańskie naleśniki z dziurkami (wegańskie)

Coś pysznego! Do przygotowania w kilka chwil, bez mleka, bez jajka, bez tłuszczu. Zwykłej mąki jest w nich niewiele, za to sporo drobnej semoliny. W Maroku naleśniki te, serwowane są na śniadanie lub do popołudniowej herbatki. Najpopularniejsze (i najlepsze!) z mieszanką roztopionego masła i miodu, choć jadane również z konfiturą … czytaj dalej