Arabskie ciasteczka z bakaliami

Widząc nazwę „arabskie ciasteczka z bakaliami”, niektórym z Was od razu wydaje się, że znowu będzie lepko, miodowo lub z syropem cukrowym. Nie tym razem!
Kruche, z dodatkiem ulubionych bakalii, pod pierzynką z cukru pudru. Słodkie, choć nie są to typowe arabskie „ulepki” ociekające wyżej wspomnianym miodem lub syropem ater. Długo zachowują świeżość, jeśli tylko zamkniecie je w puszce. Dość popularne w Ramadanie.
Jeśli lubicie ciasteczka maamoul (klik po przepis), to te na pewno przypadną Wam do gustu.
Są bardzo proste i dość szybkie. Nie potrzebujecie do nich miksera czy robota kuchennego (bakalie polecam kroić ręcznie). Z podanych proporcji otrzymacie około 35 naprawdę sporych ciastek, a jeśli zrobicie je mniejsze, to spokojnie dobijcie do 50 sztuk.
Podobnie jak w daktylowych maamoul, znajdziecie w przepisie przyprawę mahlep (lub mahlab). Mahlep to zmielone pestki wiśni wonnej. Oczywiście ciasteczka wyjdą Wam i bez tej przyprawy, jednak polecam kupić choć niewielkie opakowanie, bo jest to naprawdę super dodatek do ciasteczek (nie tylko arabskich!).
Jeśli chodzi o formowanie, to ja pomogłam sobie foremką taabeh (tyle, że wykonaną z plastiku – w tym przepisie możecie zobaczyć jak ona wygląda). Jeśli nie macie takiej foremki to możecie użyć małych foremek do kruchych babeczek lub po prostu uformować ręcznie kulki lub wałeczki. Idąc na totalna łatwiznę można uformować ciasto w grubszy wałek i zwyczajnie pociąć na plasterki.
I teraz najważniejsze – pieczenie. Temperatura jak zwykle 180 stopni, jednak musicie na nie dość często spoglądać. Jak tylko zacznie się rumienić spód to znak, że trzeba je wyciągnąć z piekarnika. Z wierzchu mają pozostać blade.
Przy okazji przypomnę, że semolina to nie jest kasza manna. Czytajcie skład i nie dajcie sobie wmówić, że jest to to samo. Semolina to w 100% twarda pszenica durum.


Składniki na 35 sporych ciastek: 
600 g drobnej semoliny
300 g mąki pszennej
250 g masła
280 g drobno posiekanych bakalii (daktyle, figi, orzechy, pistacje)
250 g cukru pudru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy mahlep (opcjonalnie)
80 ml wody z kwiatu pomarańczy
około 250 ml mleka
szczypta soli

Masło roztopić i  przestudzić.
Semolinę wymieszać z przesianą mąką, cukrem pudrem, proszkiem, solą i mahlep. Następnie dodać przestudzone masło, wodę z kwiatu pomarańczy oraz mleko. Wyrabiając, stopniowo dosypywać drobno pokrojone bakalie.  Wyrobione ciasto ma być miękkie, ale nie może się kleić do rąk (w razie potrzeby dosypać mąki lub dolać odrobinę mleka). Zawinąć ciasto w folię i dać mu odpocząć 20 minut.
W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180 stopni, funkcja góra-dół.
Uformowane ciasteczka ułożyć w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem. Piec do momentu, aż spód ciastek się lekko zarumieni. Studzić na kratce.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

Tagi , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)