Wilgotne ciasto migdałowe z figami

Uwielbiam figi. Najlepsze, jakie do tej pory jadłam, to były je jasnozielone z marokańskiego placu. Istna rozkosz dla podniebienia… Prawda jest taka, że wszystkie owoce tam smakują lepiej, ale cóż…, trzeba się zadowolić tymi z naszego pobliskiego targu. Dzisiaj mam dla Was przepis na P R Z E P Y … czytaj dalej

Marokański kuskus tfaya z kurczakiem i karmelizowaną cebulą

Kuskus w Maroku to piątkowa tradycja. W godzinach obiadowych, do stołu zasiada cała rodzina przy jednym, ogromnym talerzu wypełnionym po brzegi uparowanym kuskusem z mięsem i różnymi dodatkami. Taki obiad to rytuał, który jednoczy zebranych przy wspólnym stole. Na blogu od dawna jest przepis (wraz z objaśnieniem) na tradycyjny kuskus … czytaj dalej

Marokańska mhancha z migdałami

Nie wiem jak Wam, ale mnie to ciasto bardziej kojarzy się ze ślimakiem niż z … wężem. Mhancha (czyt. mhansza) w dialekcie marokańskim oznacza właśnie węża. Ale nie nazwa jest tutaj najważniejsza, tylko smak, a w tym przypadku nie ma się do czego doczepić. Marokańska mhancha z migdałami to dość … czytaj dalej

Orzeszki w wielkanocnej odsłonie

Orzeszków nikomu przedstawiać nie trzeba. Szkoda jednak, że zostały na stałe wpisane w bożonarodzeniowe menu, a tymczasem mogą stanowić przepiękną ozdobę wielkanocnego stołu. Pozwólcie więc, że je zapowiem: Panie i Panowie, przed Wami orzeszki w wielkanocnej odsłonie! Tak, wiem  – barwniki to chemia… Jednak wychodzę z założenia, że jeśli zjem … czytaj dalej

Tamina – algierski deser z prażonej semoliny

Dzisiaj po algiersku, choć z lekkim twistem. Pamiętam, kiedy kilka lat temu siedziałam przed telewizorem w Maroku (i udawałam, że wszystko rozumiem ;)), pojawił się na ekranie sympatyczny, starszy pan, który robił to cudo. Na szczęście przepis nie był skomplikowany i udało mi się zanotować składniki, które po prostu rozpoznałam, … czytaj dalej

Mrouzia – jagnięcina na słodko po marokańsku

Mrouzia to jedno z popularniejszych dań z jagnięciną, z jakim spotkacie się w Maroku. Jest to potrawa odświętna, jedzona zwykle podczas Eid Kabir (więcej o tym święcie przeczytacie tutaj). Rodzynki, prażone migdały, miód i pyszny sos tworzą idealnie zgraną całość. Jest dość słodko, ale pysznie. Jeśli nie lubicie jagnięciny, możecie … czytaj dalej

Chebakia (mkharka) – marokańskie ciasteczka sezamowe

Marokański klasyk! Jedne z najpopularniejszych marokańskich ciasteczek już na blogu! Chebakia, zwana również mkharką, to sezamowe, smażone ciasteczka z dodatkiem migdałów. Jak większość tamtejszych słodkości, tuż po usmażeniu ląduje w miodzie, z którego pochodzi cała słodycz, gdyż w cieście nie ma grama cukru. Choć w Maroku jada się je cały … czytaj dalej

Pieczone przepiórki z ryżem korzennym

Nie dość, że są naprawdę pyszne, to jeszcze szybciutkie w obróbce, dzięki czemu mogę wyczarować odświętny obiad w niespełna godzinę. Tym razem pieczone przepiórki podałam w towarzystwie korzennego ryżu z dodatkiem migdałów, żurawiny i rodzynek, więc smaki i aromaty idealne na zbliżające się Święta! Taki ryż jest świetnym dodatkiem nie tylko … czytaj dalej

Świąteczne praliny z żurawiną

Małe, zgrabne, słodkie, jednak z nutką żurawinowej kwaskowatości. Będą idealną ozdobą świątecznego stołu, świetnie sprawdzą się na wszelkiego rodzaju „pracowe wigilie” oraz zapakowane w celofanowy woreczek, będą stanowić pyszny, słodki prezent dla znajomych. Do przygotowania tych pralinek będzie potrzebować kruchych, korzennych ciasteczek w typie spekulatius. Jeśli nie lubicie żurawiny to … czytaj dalej

Fekkas – marokańskie ciasteczka w stylu cantuccini

Cantucci? Cantuccini? Biscotti? Nie… to marokańskie fekkas! Chrupiące, z lekko wyczuwalnym anyżem, migdałami, sezamem i rodzynkami. Większość z Was pewnie kojarzy te włoskie, sucharkowate ciasteczka przepełnione migdałami lub innymi orzechami. Patrząc na tę marokańską wersję pewnie myślicie, że są one identyczne. Może i wyglądają podobnie, jednak coś je różni. Do … czytaj dalej