Mkhamer – marokański chleb z patelni

Mkhamer (choć dla niektórych to batbout mkhamer) to kolejna odsłona marokańskiego chlebka z patelni. Między nim a tradycyjnym batboutem jest jednak parę różnic. Przede wszystkim jest on nieco słodszy i nie podaje się go obiadu. Mkhamer jada się zwykle na śniadanie lub w czasie popołudniowej herbaty. Do ciasta dodaje się … czytaj dalej

Marokańska harcha z piekarnika

Oto i on – kolejny przepis na marokańską harchę. Tym razem będzie nieco inaczej… Klasyczna harcha podpiekana jest na patelni (klik po przepis) i jest czymś w rodzaju chlebka, który Marokańczycy pałaszują z miodem, serkiem topionym lub konfiturą. Czasem wzbogacana jest o różne dodatki, np. bakalie (przepis tutaj). Dzisiaj pokażę … czytaj dalej

Makrout – marokańskie ciasteczka z daktylami (pieczone)

Makrout to jedne z najpopularniejszych ciasteczek nie tylko w Maroku. Znajdziecie je również w Algierii i Tunezji. Oczywiście we wszystkich tych krajach najczęściej zajadane są podczas Ramadanu. Jakiś czas temu pokazałam Wam, jak zrobić wersję smażoną (klik po przepis), a dzisiaj pokażę Wam wersję nieco unowocześnioną (i na pewno mniej … czytaj dalej

Marokański batbout nadziewany mięsem mielonym

Marokański chlebek z patelni już znacie. Prosty, szybki i bardzo smaczny. Przepis na klasyczny batbout pojawił się już dawno. Mało tego – był to przepis rozpoczynający istnienie bloga SmakiMaroka.pl (znajdziecie go tutaj). Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić marokański batbout nadziewany mięsem mielonym. Na blogu jest już jeden przepis na nadziewany … czytaj dalej

Rfiss tounsi – ciasteczka z daktylami bez pieczenia

Pochodzienie rfiss tounsi to kwestia sporna. Z nazwy wynika, że są tunezyjskie, jednak Algierczycy bronią ich zacięcie jako swoją własność. Nie będę tutaj rozstrzygać kto ma rację, jednak wiem, że te ciasteczka są też w Maroku. Tam, choć nie są zbytnio popularne, nazywane są maakra. Jest to kolejny słodki przysmak, … czytaj dalej

Arabskie ciasteczka z bakaliami

Widząc nazwę „arabskie ciasteczka z bakaliami”, niektórym z Was od razu wydaje się, że znowu będzie lepko, miodowo lub z syropem cukrowym. Nie tym razem! Kruche, z dodatkiem ulubionych bakalii, pod pierzynką z cukru pudru. Słodkie, choć nie są to typowe arabskie „ulepki” ociekające wyżej wspomnianym miodem lub syropem ater. … czytaj dalej

Basboussa czekoladowa z semoliną

Basboussa. Ciasto znane niemalże w całym arabskim świecie, choć w niektórych krajach spotkacie się z nazwą namoura. To bardzo proste ciasto, które przygotujecie dosłownie w kilka minut (dlatego jest tak bardzo popularne w okresie Ramadanu).  Bazą oczywiście jest semolina. Przypominam, że jedyna i właściwa semolina to ta, która wytwarzana jest … czytaj dalej

Mkhanfar – berberyjskie naleśniki z semoliną

Kolejny przepis na marokańskie naleśniki. Po baghrir i msemen przyszła pora na mkhanfar – berberyjskie naleśniki z semoliną. Dość grube, puszyste, przypominające pankejki. Sycące, najlepsze z mieszanką miodu i masła. Jak to w tamtejszych naleśnikach bywa, w składnikach obok drożdży znajdziecie również proszek do pieczenia. Ciasto ma być zmiksowane, a … czytaj dalej

Marokański chleb (khobz) pszenno-jęczmienny

Bez wątpienia jeden z moich ulubionych marokańskich, płaskich chlebków. Tym razem zwykłą mąkę i semolinę dopełni mąka jęczmienna pełnoziarnista. Od razu zaznaczę, że w marketach dość ciężko ją dostać, jednak w sklepach ze zdrową żywnością znajdziecie ją bez problemu.Ten chlebek jest niesamowicie sycący i naprawdę ciężko jest zjeść taki krążek … czytaj dalej

Msemen (rghayef) z orzechami i cynamonem

Msemen (zwane też rghayef lub rghaif) znacie już doskonale, bo na blogu od dawna są dwa przepisy na te marokańskie naleśniki (klasyczne tutaj, z miesem mielonym tutaj). Ale, ale! W dzisiejszym przepisie naleśniki przemienią się w pewnego rodzaju drożdżówki – będą na słodko i przede wszystkim z piekarnika, a nie … czytaj dalej