Bób po marokańsku (foul mcharmel)

Z bobem to ja nie mam umiaru, zjem ile mi dadzą. Po prostu uwielbiam!!! Powiem Wam szczerze, że ten najpopularniejszy – gotowany w osolonej wodzie i ten, który Wam dzisiaj przedstawię, to moje ulubione.
Ta marokańska wersja jest niezwykle aromatyczna. To wszystko za sprawą przypraw i świeżej kolendry, której absolutnie nie polecam zamienić na pietruszkę, bo to już nie będzie to samo.
Dla Marokańczyków to tak naprawdę … sałatka. Jedzą ją zwykle w towarzystwie chleba, na ciepło lub zimno. W obu przypadkach smakuje równie dobrze, choć dla mnie zdecydowanie bez chleba.
Jeśli lubicie bób i chcecie spróbować nieco innej wersji, to koniecznie wypróbujcie ten przepis! Polecam bardzo!
[Przy okazji przypomnę Wam, że tutaj znajdziecie przepis na pyszną zupę z suszonego bobu].


Składniki: 
600 gr świeżego bobu
1 duży, mięsisty pomidor
3 łyżki oliwy
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki
1 łyżeczka kuminu
1/2 łyżeczki soli
1/3 łyżeczki imbiru
3 kopiaste łyżki drobno posiekanej kolendry
170 ml wody

Na głęboką patelnie wylać oliwę, dodać startego na tarce i obranego pomidora, przeciśnięty przez praskę czosnek, kolendrę oraz wszystkie przyprawy i chwilę posmażyć. Następnie dodać bób, wymieszać i dolać wodę. Gotować na średnim ogniu, pod przykryciem około 25 minut. Bób powinien być miękki, a sos gęsty, zredukowany (jak na zdjęciu). Podawać na ciepło lub zimno.

* Do tego przepisu nadaje się tylko młody bób, o cienkiej i kruchej skórce.

Smacznego!

Polecane posty:

Tagi , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie jestem robotem :)