III urodziny bloga – wpis podsumowujący i wyniki konkursu

Kolejny wspólny rok za nami. 3 lata… Tyle już jestem z Wami, tyle Wy jesteście ze mną. Czasem ciężko mi w to uwierzyć, czasem nie dociera do mnie, że już tyle minęło… Do tej pory nie miałam takiego dnia, w którym pomyślałbym, że nie było warto. Nawet wtedy, kiedy strona padła ofiarą hakera (tak, swój pierwszy raz już mam za sobą 😉 Pociesza mnie jednak fakt, że nie był to atak wymierzony konkretnie we mnie, ale masowy na nieszczęśników, którzy mieli felerną wtyczkę ;)). Zawsze jest warto, jeśli robi się coś z pasją, z sercem i zaangażowaniem. Zawsze jest warto, kiedy widać efekty swojej pracy. Dziękuję Wam bardzo za to, że tak chętnie korzystacie z moich przepisów, każdy komentarz, każdy mail, wiadomość, za każde nadesłane zdjęcie…
À propos zdjęć. Z racji tego, że coraz częściej dostaję od Was zdjęcia, postanowiłam, że Galeria Czytelników będzie również na blogu.  Do tej pory Wasze fotki lądowały tylko Facebooku (klik) – teraz będą również tutaj. Jeszcze nie zdążyłam wkleić wszystkich zdjęć, ale na pewno się pojawią. W końcu muszę się Wami chwalić 🙂

A teraz przechodzimy do wyników konkursu z okazji 3 urodzin bloga (zasady tutaj).
Jak zwykle nie obeszło się bez problemów 😉 Łącznie otrzymałam 34 zgłoszenia, z których tylko 21 spełniało warunki uczestnictwa. Jak zwykle niektórzy zapominali o kartce lub przemycali więcej składników.  (Nie)stety, ale karteczka będzie obowiązywać u mnie zawsze. Zależy mi na tym, aby każdy miał równe szanse. Dzięki tej karteczce wiem, że zdjęcie nie było kradzione i nie brało wcześniej udziału w jakimś innym konkursie.
Trochę osób narzekało, że trudne zasady, że z 5 składników nie da się nic ugotować. Konkursy to nie tylko „polub i udostępnij” – czasem trzeba się wykazać i przy tym świetnie bawić. Przecież o to tu chodzi, prawda? A odpowiedzią na „tylko 5 składników? Nie da się” niech będę poniższe zdjęcia:

Jak sami widzicie, z 5 składników naprawdę wiele da się przygotować. Trzeba tylko chcieć!

Wiecie już, że dla mnie jakość zdjęcia nie ma żadnego znaczenia. Liczy się przepis i to, czy danie sprawia, że chciałabym je skosztować (najlepiej natychmiast ;)).
Zgodnie z zasadami konkursu, były 2 pierwsze miejsca i jedna nagroda pocieszenia. Wybrałam więc 3 najlepsze zgłoszenia (z pomocą męża). Jedno ze zgłoszeń od razu wytypowałam do nagrody głównej. Pozostałe dwa walczyły w ankiecie na Facebooku. Postanowiłam, że tym razem pomożecie mi wybrać zwycięzcę i zagłosujecie na swojego faworyta. W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować tym, którzy oddali swój głos.
Wyniki ankiety przedstawiają się następująco:


Pozostaje mi tylko oficjalnie ogłosić, że dzięki Waszym głosom, pierwsze miejsce zajmuje Izabella  i jej kuskus śródziemnomorski. Nagrodę pocieszenia otrzymuje Dagmara  za lody miętowe.

Jeśli chodzi o pierwsze miejsce wybrane przeze mnie, to … uwaga…uwaga 😉
Nagroda wędruje do Marzeny i jej roladek z bakłażana, która trafiła w 100 % w moje smaki.

Oto Zwycięzcy:


Nagrodę pocieszenia otrzymuję Dagmara za wspomniane wyżej lody miętowe.
Postanowiłam nagrodzić jeszcze 2 osoby, którym naprawdę niewiele brakło, aby znaleźć się w ścisłej czołówce. Agnieszka (placki z bakłażana z miodem) i Elżbieta (kuskotto) – otrzymujecie od mnie po słoiczku ras el hanout 🙂


Gratuluję!
Zwycięzców proszę o przesłanie adresu do wysyłki na maila. Jeśli nie otrzymam od Was wiadomości do 02.06.2019, tracicie prawo do nagrody, a ja wybieram nowego Zwycięzcę.
Pozostałym uczestnikom bardzo dziękuję za udział w konkursie.

Pozdrawiam,
Sylwia 🙂

Tagi , .Dodaj do zakładek Link.

2 odpowiedzi na „III urodziny bloga – wpis podsumowujący i wyniki konkursu

  1. Marzena mówi:

    Dziękuję serdecznie! Od dawna jestem stałą czytelniczką tego bloga, chętnie i często korzystam z tej skarbnicy wiedzy, którą oferuje SmakiMaroka.pl. jednak udział w konkursie był moim debiutem i cieszę się ogromnie z wygranej.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie

    • SylwiaSM mówi:

      Proszę bardzo! Bardzo się cieszę, że korzystasz z moich przepisów. No i przyznam, że jak na debiut, to był wyjątkowo udany! 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *