Kurczak z kiszonymi cytrynami i oliwkami po marokańsku (Djaj Mhamar)

Kolejny marokański klasyk. Soczysty kurczak z chrupiącą skórką w sosie z kiszonymi cytrynami i zielonymi oliwkami. Na marokańskich stołach gości zarówno na przyjęciach, jak i na co dzień. Serwowane na ogromnych talerzach, z reguły po 4 sztuki. Oczywiście jedzone są palcami – wręcz rozrywane na kawałki :). Podawany w towarzystwie bagietki lub klasycznego khobz, czyli pszennego chlebka (przepis możecie znaleźć tutaj), choć niektórzy podają go posypanego … frytkami.
Jak smakuje? Inaczej. Nie jest to na pewno smak, który każdemu przypadnie do gustu. Wszystko to za sprawą jednego dodatku – kiszonej cytryny (przepis tutaj). Sos jest dość kwaskowaty, lekko słonawy. Jak dla mnie przepyszny i robię go dość często jako alternatywę dla „zwykłego” kurczaka z piekarnika, choć znam osoby, które omijają ten sos szerokim łukiem (Mamuśka! o Tobie mowa!). Jednak będę Was zachęcać do wypróbowania, bo uważam, że warto spróbować samemu i dopiero oceniać.
Mięso jest idealne – najpierw gotowane, dopiero później dopiekane w piekarniku, dlatego nie ma mowy o możliwości wysuszenia go.
Zerknijcie także tutaj, na wersję do tajine, która jest równie pyszna! Polecam bardzo!

kurczak_cyt1
Składniki:

Marynata:
1 ząbek czosnku
1/2 łyżeczki kurkumy
szczypta pieprzu
1/3 łyżeczki imbiru
1/3 łyżeczki mielonej kolendry
1/3 łyżeczki papryki
1/2 łyżeczki ras el hanout
2 łyżeczki miękkiego masła
——–
1 kurczak (o wadze około 1,5 kg)
3/4 kiszonej cytryny
2 średnie cebule
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1/2 pęczka świeżej kolendry
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki ras el hanout
1/2 łyżeczki papryki
1 łyżeczka kurkumy
1/4 łyżeczki pieprzu
spora szczypta cynamonu
szczypta szafranu
1 kwiat muszkatołowy (opcjonalnie)
2 ziarna kardamonu
1 szklanka zielonych oliwek
400 ml wody
łyżka masła do posmarowania kurczaka

[ W przepisie nie ma błędu – soli NIE dodajemy, bo cytryny są już wystarczająco słone]

Przygotować marynatę. Do miseczki dać miękkie masło, dodać wszystkie przyprawy i wgnieść czosnek. Wszystko wymieszać i natrzeć dokładnie wymytego i osuszonego kurczaka (na tym etapie polecam związać nogi i podwiązać skrzydełka). Włożyć go do miski, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na min. 4 godziny (a najlepiej na całą noc).

W większym garnku (musi się zmieścić w nim cały kurczak) rozgrzać oliwę. Dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek – lekko zeszklić. Następnie dodać 1/3 szklanki wody, pokrojoną drobno cytrynę (łącznie ze skórką) i wszystkie przyprawy. Włożyć kurczaka i podgotować z każdej strony po 3 minuty. Następnie dodać związany pęczek kolendry, dolać resztę ciepłej wody i gotować pod przykryciem po 15 – 20 minut z każdej strony.
Nagrzać piekarnik do 190 stopni. Po upływie godziny wyjąć kurczaka z sosu prosto na blaszkę, posmarować go masłem i wstawić na około 20 minut do piekarnika. Powinien się ładnie przyrumienić.
W międzyczasie dokończyć sos. Wyrzucić pęczek kolendry, wsypać oliwki i gotując na małym ogniu zredukować do gęstości syropu.
Gotowy sos wylać na większy talerz. Ułożyć na środku przyrumienionego kurczaka. Podawać z białym pieczywem.

Smacznego!

kurczak_cyt4
kurczak_cyt3

Otagowano , , , , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

14 odpowiedzi na „Kurczak z kiszonymi cytrynami i oliwkami po marokańsku (Djaj Mhamar)

  1. Edyta komentarz:

    Do tej pory robiłam tahine z kurczakiem i oliwkami, dziś planowałam ten przepis (chociaż nie z całego kurczaka, a z udek). Finalni ejednak znowu zrobiłam tagine, tylko z bogatsyzm zestawm przypraw, jak w tym przepisie. Tradycyjnie dałam też dużo, dużo więcej cytryn, bo uwielbiam ten smak. Dodatkowo ja robiąc tagine popełniam kulinarną zbrodnię 😉 bo do naczynia, razem z kurczakiem, wrzucam na ostatnie 20-25 minut kaszę jaglaną, lub, jak dziś bulgur. Kasza wchłania płyn, wciąga smak a ja nie bawię się z kolejnym naczyniem 😉 Przepadam za tymi smakami. Chciałabym przetestować twoje inne przepisy, ale ciągle wracam do tego. Dopóki nie wyjem wszystkich kiszonych cytryn, to pewnia każda póba ugotowania czegoś innego skończy się tak, jak dzisiaj 😉 Jednak koniecznie musze zrobić kuskus, nawet jeśli metoda przygotowania trochę mnie odstrasza.

    • SylwiaSM komentarz:

      Ja myślę, że za tę „zbrodnię” nikt Cię nie ukarze – najważniejsze, by Tobie smakowało! Nie zawsze musi być w 100% oryginalnie – ma być pysznie.
      Na blogu znajdziesz kilka przepisów z wykorzystaniem kiszonych cytryn, więc polecam zajrzeć 😉
      Co do kuskusu, to prawda, może i nieco odstrasza sam proces przygotowania, ale dla tego smaku warto! Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. czy po 20 min. gotowania mam go jeszcze trzymać na ... komentarz:

    Witam. Mam pytanie: czy po 20 min. gotowania mam go jeszcze trzymać na małym ogniu przez godzinę czy już tylko w zamkniętym naczyniu bez podgrzewania ? i ” Po upływie godziny wyjąć kurczaka z sosu prosto na blaszkę” – cytując. Pozdrawiam i czekam na info 🙂

  3. Arkadiusz komentarz:

    Czy oliwki moga byc z zalewy. Jak zrobic ten sos by wyszedl taki kolor zielonkawy bo wyszedl mi pomarañczowy. Cytryne wieksza polowe czy mniejsza dodac 3/4

    • SylwiaSM komentarz:

      Na pytanie o sos opowiedziałam w poprzednim komentarzu. Co do cytryny to wystarczy 3/4 większej, jeśli była mała to dać całą.

  4. Arkadiusz komentarz:

    Czy oliwki moga byc z zalewy. Jak zrobic ten sos by wyszedl taki kolor bo wyszedl mi pomarañczowy

    • SylwiaSM komentarz:

      Jasne, że mogą być z zalewy, wystarczy je tylko lekko przepłukać. Co do koloru sosu, to wszystko zależy od użytych przypraw. Kurkuma kurkumie nierówna 😉 Kolor jednak nie jest ważny, liczy się smak 🙂 Pozdrawiam serdecznie.

  5. Aga komentarz:

    Jadłam tego kurczaka u rodziny mojego przyszłego męża i bardzo jest pyszny

  6. Magda komentarz:

    Robilam, jest cudownie pyszny! Mieso delikatne, moje ulubione oliwki i super posmaczek cytrynki. Smakowalo Mezowi jak i Corci-Niejadkowi?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *