Kolejna prosta i pyszna sałatka marokańska. Po znanych Wam już sałatkach z ziemniaków (klik) i marchewki (klik), przyszła pora na cukinię. Tego typu sałatki są w Maroku bardzo popularne. Najczęściej pojawiają się jako przystawka do tagine czy grillowanego mięsa. Do tej listy można również dopisać zaalouk z bakłażana (przepis tutaj), paprykową taktoukę (klik) i tzw. sałatkę marokańską (przepis tutaj)
Jeśli chodzi o sałatkę z cukinii to przepisów na nią jest kilka. Różnią się nie tylko dodatkami, ale również samą obróbką – niektóre są gotowane, inne zaś podsmażane na oliwie. Ja zaprezentuję Wam dzisiaj wersję podsmażaną z pomidorami, która moim zdaniem jest najbardziej aromatyczna.
Polecam wybrać małe cukinie, wówczas wystarczy je pokroić w plasterki. W przypadku większych okazów, polecam plasterki pokroić na pół lub na 4 części.
Dodam od siebie, że jeśli chcecie, aby ta sałatka tworzyła danie, dodajcie więcej pomidorów i … podajcie w makaronem, najlepiej tagliatelle – pycha!
Przepis nie dość, że jest szybki, to i prosty. Polecam Wam bardzo, tym bardziej teraz – w sezonie na cukinię!

Składniki:
600 g cukinii
1 duży ząbek czosnku
5 łyżek oliwy
3 kopiaste łyżki koncentratu pomidorowego
100 ml wody
1 duży pomidor
3 kopiaste łyżki posiekanej kolendry
3/4 łyżeczki papryki (u mnie ostra)
1 kopiasta łyżeczka kuminu
3/4 łyżeczki soli
3/4 łyżeczki tymianku
spora szczypta pieprzu
Koncentrat wymieszać z wodą i przyprawami.
Na patelni rozgrzać oliwę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i pokrojoną w plasterki cukinię. Chwilę posmażyć, dodać startego na tarce pomidora oraz mieszankę z koncentratem. Przykryć i gotować na wolnym ogniu. Po kilku minutach dodać kolendrę, wymieszać i gotować do uzyskania gęstego sosu.
Podawać na ciepło lub zimno.
Smacznego!


Przepis super i sałatka też, ale nie z tą ilością kuminu. Na tą ilość tego wszystkiego, dałam nawet nie kopiastą, a płaską łyżeczkę kuminu i jest mega gorzkie. Pół łyżeczki na podaną proporcję sałatki w zupełności wystarczy. Macie sporo fajnych przepisów, wspomniana w tekście marchewka super. Jednak tutaj kumin zabił cały smak.
Hmmm… czy jeżeli dodamy czosnek na początku smażenia, to nie przypali się? Potrawa może być gorzka.
Nie, chyba, że się bardzo o to postaramy 🙂 Wraz z czosnkiem na patelni ląduje cukinia, a po chwili pomidor i mieszanka z koncentratem. Czosnek nie ma więc czasu na to, aby się zbytnio opalić 😉